Meg

Meg

Z punktu widzenia czarnej kotki

Uwaga! Ten blog piszę ja, kotka Meg.

piątek, 3 sierpnia 2012

Lucy jest pieszczocha

 

6 komentarzy:

  1. Ale słodki widok :-))) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Bura ślicznotka :-) Nasza bura Różyczka też była wielką pieszczoszką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej jak lubi siedzieć na kolankach :-)

    OdpowiedzUsuń